Pamiętajcie o pandemii – rzeźba Joannity odnaleziona w Anglii.

W Anglii odrestaurowano ukrytą przez stulecia, pochodzącą z XIV wieku, rzeźbę. Wyjątkowe dzieło sztuki, dowód na ponadczasową groźbę pandemii, ukryte było za kościelnymi organami.
 
Gdy około roku 1540, spragnieni łupów żołnierze króla Henryka VIII wpadli do małego kościółka pod wezwaniem świętego Wilfryda w Barrow-upon-Trent w Anglii, ich wzrok przykuła sporych rozmiarów rzeźba mężczyzny.
Krzycząca kolorami – jaskrawą czerwienią, zielenią, błękitem i złotem (badacze odkryli między innymi ślady pigmentów z cynobru i azurytu), przedstawiała lokalnego księdza, Johna de Beltona, który zmarł w roku 1348 podczas pandemii dżumy, znanej dzisiaj jako “Czarna Śmierć”. De Belton był Joannitą, mnichem ze słynnego rycerskiego Zakonu Szpitalników, mającego swe początki w Jerozolimie, jeszcze przed okresem krucjat do Ziemi Świętej, który zgodnie ze swoim powołaniem zajmował się chorymi w należącej do Joannitów parafii, aż do momentu gdy sam uległ chorobie. Rzeźba była zapewne próbą upamiętnienia poświęcenia księdza dla potomnych. Jednak w drugiej połowie XVI wieku w Anglii, na rozkaz królewski, rozwiązywano klasztory i grabiono kościoły. Trwała reformacja, odłączanie Anglii od Kościoła Katolickiego. Dla żołnierzy wkraczających do małego kościoła, krzykliwa rzeźba księdza, którego głowę po obu stronach podtrzymywały anioły, była symbolem papieskiej władzy w Rzymie i musiała zostać zniszczona. Kilka szybkich uderzeń odłupało anioły, które z hukiem upadły na kamienną posadzkę. Kilka kolejnych pozbawiło księdza złożonych do modlitwy, wykonanych z alabastru dłoni a następne oszpeciły mu twarz. Gdy zadowoleni z siebie żołdacy wreszcie odeszli, kilku parafian wciągnęło uszkodzoną rzeźbę za kościelne organy, gdzie pozostawała w ukryciu aż do niedawna. Teraz, dzięki zebranym 10 tysiącom funtów na renowację, John de Belton wróci na swoje miejsce, przypominając wszystkim o groźbie pandemii, poświęceniu i nietolerancji.
Zdjęcia: BBC, theguardian.com, wiki.
Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.