Czy ten słoń należał do króla? Złoty skarb z Anglii.

Detektorysta ze Wschodniej Anglii znalazł super rzadką, złotą średniowieczną pieczęć, na której widnieje wizerunek słonia.

Do odkrycia doszło w pólnocno-zachodniej części hrabstwa Norfolk. Jest to złota pieczęć wykonana w kamieniu intaglio, w latach 1250 – 1350. Intaglio to rodzaj gemmy, szlachetny lub półszlachetny kamień, w tym wypadku prawdpodobnie karneol lub agat, ozdobiony wklęsłym reliefem, odznaczający się niebywałą precyzją wykonania i niesłychaną dbałością o szczegół. Pieczęć taka była znakiem rozpoznawczym właściciela gemmy, świadectwem jego znaczenia i godności. Unikalność tego odkrycia polega nie tylko na tym, że pieczęć jest złota, (zaledwie trzecia wykonana z tego materiału i zgłoszona w brytyjskiej bazie danych zabytków ruchomych PAS), ale ponieważ przedstawiono na niej słonia. Zwierzęta te znane były w średniowiecznej Anglii jedynie z opisów krzyżowców lub pielgrzymów, choć przez dwa lata – 1255 do 1257 – żywy słoń, pierwszy na Wyspach od czasu rzymskiej inwazji, znajdował się w królewskiej menażerii w Tower of London, gdzie trafił jako królewski podarunek dla Henryka III od władcy Francji Ludwika IX. (Nomen omen słoń ten żył tylko dwa lata ponieważ karmiono go głównie czerwonym mięsem i winem). Niektórzy historycy spekulują, że pieczęć mogła należeć do króla Henryka III, o którym wiadomo, że kilkakrotnie odwiedzał pobliski klasztor i miejsce pielgrzymek maryjnych w Walsingham. Na mierzącej niewiele ponad 3 cm pieczęci widać kroczącego słonia, na którego grzbiecie doczepiony jest wysoki kosz, podobny do tych używanych na azjatyckich słoniach bojowych. Główne mocowanie pieczęci wykonane jest z czystego złota a na otoku widnieje napis: “PARMAT EST ‧ WEVEI ‧ DRA OBEST”, co jest dość trudnym do przetłumaczenia stwierdzeniem i mniej więcej oznacza: “uzbrojony w tarczę, wyjęty spod prawa smok jest szkodliwy (lub może powodować szkody)”. Również niezrozumiałe jest połączenie napisu z przedstawionym słoniem, choć w średniowiecznych bestiariuszach czasem określano smoka jako jedynego skutecznego wroga słonia. W średniowiecznej heraldyce słoń symbolizował siłę, mądrość i odwagę. Umieszczony na grzbiecie zwierzęcia kosz (zamek) podkreśla jego wysoką, być może królewską, rangę i wiąże go z walką. Pieczęć wydatowano dzięki specyficznemu krojowi liter, ale badacze nie mają pewności czy intaglio pochodzi z tego samego okresu. W średniowieczu czasem wykorzystywano starożytny kamień z reliefem, używając go w nowym kontekście. Według brytyjskiego prawa znalezisko zostało uznane za skarb, co oznacza, że grono muzealnych ekspertów określi jego rynkową wartość. Następnie będzie mogło zakupić je któreś z muzeów (lokalne muzeum w Norwich już wyraziło taką chęć) i uzyskana kwota zostanie podzielona pomiędzy znalazcę i właściciela terenu. Według znalazcy, Steve’a Browna (na zdjęciu z prawej), pieczęć znajdowała się niemal na samej powierzchni pola. Detektorysta ma już na swoim koncie wiele cennych odkryć, w tym grób saskiego wojownika sprzed 1400 lat, w którym znaleziono rzadkie koptyjskie naczynie importowane z Egiptu. Podczas odkrycia pieczęci, w poszukiwaniach uczestniczył syn znalazcy.

Zdjęcia: PAS, HB, Kevin Elfleet, wiki.

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.