Czy na Islandii odkryto grób słynnego wikinga?

Podczas badań archeologicznych na wschodzie wyspy odkryto groby, które mogą należeć do pierwszych, opiewanych w sagach,  przybyszy z Norwegii.

Do odkrycia doszło na położonej na wschodzie wyspy farmie Fjörður, w pobliżu dzisiejszego miasteczka Seyðisfjörður. Badania archeologiczne w tym miejscu prowadzone są przez archeologów islandzkich z firmy ANTIKVA, przy współpracy z NIKU – norsk institutt for kulturminneforskning (Norweski Instytut Badań Dziedzictwa Kulturowego). Jeszcze tego lata archeolodzy uważali, że na badanym stanowisku archeologicznym nie będzie znalezisk starszych niż XVIII wiek. Jak się jednak okazało, osuwisko ziemne wydatowane na rok ok. 1150 zasłoniło wcześniejsze warstwy. Do tej pory odkryto cztery groby z okresu wikińskiego, które, jak można sądzić po bogatym wyposażeniu, należały do osób o ewidentnie wyższym statusie społecznym niż typowe groby osadników i rolników z tego okresu historii Islandii. Jeden z grobów był pochówkiem łodziowym, pierwszym tego rodzaju w tej części wyspy i jednym z zaledwie dwunastu odkrytych do tej pory na Islandii. Charakter znalezisk – włócznia, brosza, srebrny pierścień i klamra do pasa – mogą wskazywać na to, że pochowano tam mężczyznę. Wewnątrz były także niewielkie przedmioty żelazne, koraliki a nawet pionek do gry w hnefatafl, popularnej wśród wikingów gry strategicznej, którą można porównać do szachów. W dwóch innych grobach, również prawdopodobnie mężczyzn, znaleziono szkielety koni, a w jednym psa. Czwarty grób należał do kobiety, którą pochowano z dwoma owalnymi klamrami oraz naszyjnikiem składający się z 11 szklanych koralików. W pochowanej ze zmarłą skórzanej sakiewce znajdowała się importowana z Norwegii kamienna osełka, krzemień oraz kilka innych przedmiotów. Archeolodzy sądzą, że groby należały do pierwszej fali wikińskich osadników na Islandii. Co ciekawe, w islandzkiej sadze “Landnámabók”, opowiadającej o pierwszych wikingach, którzy przybyli na wyspę na przełomie IX i X wieku, jest mowa o pierwszym osadniku o imieniu Bjólfur, który miał przybyć z Vos w Norwegii. Badacze uważają, że słynny wiking musiał żyć na farmie Fjörður, która znajduje się zaledwie 100 metrów od odkrytych grobów. Odkryte szczątki oraz zabytki zostaną teraz poddane wnikliwym badaniom w Narodowym Muzeum Islandii.

Źródło: Antikva, niku.no, wiki.

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.