Zaginiony statek Templariuszy?

U wybrzeży południowej Anglii odkryto bardzo dobrze zachowany, tajemniczy  wrak średniowiecznego statku.

Do samego odkrycia, dokonanego przez 54 letniego kapitana czarterowej łodzi nurkowej – doszło już wcześniej, ale dopiero teraz, po zabezpieczeniu statusu prawnego wraku, fakt odkrycia podano do publicznej wiadomości. Wydaje się, że odkrycie średniowiecznego wraku to nic takiego – w końcu Anglia “od zawsze” była morską potęgą – ale jak się szybko okazało, odkryto najstarszy wrak u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Znajdowano już co prawda fragmenty ładunków statków, które zatonęły jeszcze w Epoce Brązu, ale nie zachowały się przy nich żadne szczątki statków, którymi były przewożone. Najnowsze odkrycie to nie tylko bardzo dobrze zachowany ładunek, ale też duże drewniane fragmenty jednostki pływającej, co czyni odkrycie wyjątkowym. Dzięki tym drewnianym elementom udało się stwierdzić, że statek musiał zatonąć w drugiej połowie XIII wieku. To co jednak czyni odkrycie prawdziwie wyjątkowym to właśnie ładunek – duże ilości kamiennych moździerzy (prawdopodobnie do rozgniatania zboża), żarna, dwa metalowe tygle oraz dwie kamienne płyty nagrobne. To właśnie te płyty są chyba najciekawsze – wykonane z kamienia określanego jako marmur z Purbeck, przedstawiają wzory, które zdziwiły historyków. Widoczne są tam dwa rodzaje krzyża, które co prawda znane były badaczom, ale do tej pory nie sądzono, że były w użyciu w tym samym okresie. Zwłaszcza jeden – tak zwany “wheel head”, równoramienny krzyż zapisany w okręgu, jest bardzo charakterystyczny dla tego okresu. Co ciekawe, choć nie wyłącznie ale kilkakrotnie występuje on w kontekście związanym ze słynnym Zakonem Templariuszy, w tym właśnie na płytach nagrobnych. Czy więc to możliwe, że mamy do czynienia z pierwszym odkrytym wrakiem statku legendarnych mnichów-rycerzy? Czy może statek wiózł płytę nagrobną wykonaną na czyjeś zamówienie, być może właśnie templariuszy? Byłaby to na pewno nie lada sensacja. Historycy wciąz nie są pewni jak duża i jak ważna była flota zakonu zlikwidowanego w roku 1314 w skandalicznych i tajemniczych okolicznościach. Być może odpowiedzi na te pytania poznamy już niebawem – obecnie trwa zbiórka zbierania funduszy na dokładne badania wraku leżącego na głębokości zaledwie 10 metrów, w pobliżu angielskiego wybrzeża.

Źródło: Bournemouth University, The Guardian, BBC, wiki.

 

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.