Nieznany rzymski władca i skarb z Transylwanii.

Naukowcy potwierdzili, że złota rzymska moneta, uznana wcześniej za fałszywą, jest oryginalna i przedstawia nieznanego cesarza.

W roku 1713, na terenie Transylwanii (w dzisiejszej Rumunii) odkryto skarb rzymskich monet pochodzących z III wieku n.e. Większość monet została wybita za panowania cesarza Gordiana III (ur. 20 stycznia 225, zm. 11 lutego 244) oraz Filipa I Araba ( (ur. 204, zm. 249) jednak na czterech numizmatach wybite było imię oraz podobizna Sponsjanusa, nieznanego ani ze źródeł historycznych ani innych numizmatów. Monety początkowo uznawano za oryginały, ale w XIX wieku badacze wskazali na bardzo prosty, niemal “barbarzyński” sposób wybicia podobizny oraz inskrypcji i uznali je za falsyfikaty. Sądzono, że stoi za tym znany wiedeński fałszerz, który wymyślił nieistniejącego władcę by znacznie podbić cenę za odkryty skarb. Najnowsze badania, przeprowadzone przez ekspertów z Muzeum Hunterian w Glagow w Szkocji, gdzie przechowywane są złote aureusy ze skarbu, wykazały ponad wszelką wątpliwość, że monety są autentyczne. Numizmatycy uważają, że próba fałszerstwa monet nie była wiarygodna nawet ze względu na ich wagę – wartość czystego złota o tej wadze to przy dzisiejszych cenach około 20 tysięcy dolarów, co byłoby spora inwestycją dla potencjalnego fałszerza. Do tego doszła pieczołowita i czysto detektywistyczna praca w archiwach, gdzie badacze próbowali ustalić dokładną proweniencję skarbu oraz drogę monet do różnych europejskich kolekcji. Kluczowe były jednak badania laboratoryjne. Po zbadaniu przy dużym powiększeniu, za pomocą obrazowania optycznego i mikroskopii elektronowej, monety wykazywały podobne wzorce zużycia jak oryginalne monety, co sugeruje, że przez kilka lat były w obiegu. Minerały obecne na powierzchni monet wskazały, że były one zakopane przez dłuższy czas – naukowcy wykryli kryształy siarczanu, które zwykle tworzą się, gdy obiekt jest pozbawiony tlenu przez długi czas, a następnie ponownie wystawiony jest na działanie powietrza. Uzyskanie takich dowódów jest bardzo przekonujące, ale kim w takim razie był tajemniczy Sponsjanus? Wiadomo, że region Dacji został odcięty od centralnego dowództwa w okresie walk zbrojnych w III wieku n.e. Uważa się, że Sponsjanus był rzymskim uzurpatorem, który próbował przejąć tron w latach 40 III wieku n.e., prawdopodobnie za panowania Filipa I Araba. Możliwe, że Sponsjanus zorganizował swój bunt w Panonii. Cesarstwo Rzymskie w tym okresie było bardzo niestabilne i cierpiało z powodu wojen domowych, a wiele obszarów peryferyjnych prawdopodobnie pozostawiono samym sobie. Sponsjanus mógł znaleźć się w sytuacji gdy był odpowiedzialny za tysiące ludzi, bez wsparcia centralnego reżimu imperium i otoczony przez wrogie plemiona; w tym kontekście objęcie przez Sponsjanusa tytułu cesarza można uznać za próbę utrzymania porządku. Nie znaleziono żadnych dowodów na panowanie Sponsjanusa gdzie indziej, a to wydaje się wskazywać, że Sponsjanus nie był zainteresowany rozszerzeniem swojego terytorium lub nie odnosił sukcesów. Pisząc w czasopiśmie Plos One, badacze spekulują, że Sponsjanus był dowódcą wojskowym, który przejął władzę nad rzymską enklawą i założył lokalną mennicę monet. „Przyjął tytuł imperatora – najwyższego dowódcy wojskowego – który był zarezerwowany dla cesarza” – powiedział kierujący badaniami profesor Paul Pearson. „Istnieją inne precedensy regionalnych cesarzy. Jeśli pozwolimy cesarzom rzymskim na samookreślenie się, to on był cesarzem rzymskim”.

Źródła: https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0274285 , The Guardian, Daily Telegraph, University of Glasgow, University College London, Jason Hurley, wiki.

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz