Kamienie zaginionej cywilizacji? Nowa odsłona prekolumbijskiej tajemnicy.

Uważane za sprytne fałszerstwo, odnalezione na Karaibach kamienie z wyrytymi inskrypcjami, okazały się autentycznym dowodem na nieznane prekolumbijskie pismo.

“Kolekcja Ojca Nazario” to zbiór kamieni z wyrytymi inskrypcjami, które katolicki ksiądz, José María Nazario y Cancel, miał w XIX wieku odkryć na karaibskiej wyspie Portoryko. Wykonane z serpentynitu, lokalnie występującej skały, kamienie pokryte są skomplikowanymi petroglifami. Do odkrycia licznych kamieni (oryginalny zbiór ważył około tony) miało dojść w podziemnym tunelu w pobliżu miasta Yauco, na południu wyspy. Zaintrygowany znaleziskiem ksiądz rozpoczął badanie znalezisk, stwierdzając, że kamienie są niczym innym jak dowodem na przybycie na Karaiby jednego z legendarnych, dziesięciu zaginionych plemion Izraela. Odkrycie od samego początku budziło olbrzymie kontrowersje ponieważ w przypadku potwierdzenia, że kamienie mają jakąś prekolumbijską proweniencję, mogły one dosłownie zmienić historię tej części świata. Przez ostatnie 130 lat toczyły się zaciekłe debaty na temat odkrycia, z większością badaczy przekonanych, że mają do czynienia z oszustwem i w konsekwencji odmawiając przeprowadzenia wnikliwych badań. Po roku 2010, archeolog Reniel Rodríguez Ramos z Uniwersytetu w Portoryko, przy współpracy z kilkoma uniwersytetami zagranicznymi, rozpoczął cykl badań mających ostatecznie wyjaśnić zagadkę tajemniczych skał. Archeolog zidentyfikował około 30 symboli, które powtarzają się na ponad 300 badanych kamieniach. Wyniki najnowszych badań, w tym datowania radiowęglowego metodą C14 sadzy osadzonej w niektórych glifach, wykonanych przez Uniwersytet w Hajfie, pokazały, że inskrypcje na kamieniach powstały pomiędzy rokiem 900 p.n.e., i rokiem 900 n.e., i że bezsprzecznie nie są współczesnym fałszerstwem. Testy z użyciem mikroskopów fluorescencyjnych pokazały, że do wyrycia glifów użyto narzędzi kamiennych. Odkryto także mikroskopijne ilości złota oraz czerwonego pigmentu, co może świadczyć o tym, że przynajmniej niektóre kamienie były oryginalnie bogato zdobione. Badania porównawcze wykazują pewne podobieństwo do “Tifinagh”, pisma alfabetycznego niektórych języków berberyjskich z północnej Afryki oraz przykładów znalezionych na Wyspach Kanaryjskich a także językiem tarteskim, wczesnym językiem celtyckim, opartym na piśmie fenickim, znanym z przykładów odkrytych na południu Półwyspu Iberyjskiego. Część badaczy skłania się jednak ku tezie, że odkryte inskrypcje stanowią lokalny wytwór, będący unikalnym śladem po jak dotąd niezidentyfikowanej cywilizacji, która istniała na Portoryko oraz być może także innych wyspach karaibskich. Naukowcy zwracają uwagę na wybitne zdolności nawigacyjne i żeglarską ekspertyzę Karibów, a zwłaszcza Indian Kalinago, zamieszkujących te tereny. Archeolog Reniel Rodríguez Ramos uważa, że na tym etapie nie można wykluczyć nieznanej wymiany transatlantyckiej (zwłaszcza w kontekście znalezisk archeologicznych na Wyspach Kanaryjskich, które zdają się mieć podobne cechy do zabytków z Portoryko), ale podkreśla jednocześnie, że niezależnie od ostatecznych konkluzji, kamienie są dowodem na istnienie pisma oraz graficznego sposobu kodowania i dokumentowania informacji na Portoryko, na długo przed Kolumbem i hiszpańską inwazją. Interdyscyplinarne i międzynarodowe badania kolekcji Nazario będą kontynuowane.

Zdjęcia: University of Porto Rico, Miami Herald, Haaretz, wiki.

 

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.