Skarb w częściach, czyli Tamiza oddaje złoto

thames1

 

Archeolog Kate Sumnall z Muzeum Londyńskiego podejrzewa, że znalezione fragmenty stanowiły ozdobę nakrycia głowy kogoś wyjątkowo zamożnego i wpływowego z czasów Tudorów, kto zgubił kapelusz, być może zerwany przez wiatr, podczas rzecznej podróży przez Londyn. Aż ośmiu poszukiwaczy, w przeciągu ostatnich kilku lat, znalazło na brzegu Tamizy 12 złotych fragmentów, które są tak do siebie podobne, że musiały pochodzić z jednego źródła. Według prawa obowiązującego w Anglii, znaleziony przedmiot ze złota lub srebra i wykonany więcej niż 300 lat temu jest „skarbem” i musi zostać zgłoszony. Muzeum Londyńskie zamierza kupić od znalazców wszystkie fragmenty i prezentować je na wystawie, wśród innych skarbów przynoszonych przez poszukiwaczy znad Tamizy. Poszukiwania na brzegu płynącej przez stolicę Anglii rzeki są dozwolone po wykupieniu rocznej licencji. Najwięcej znalezisk jest zgłaszanych przez osoby, które spacerują brzegiem Tamizy podczas odpływu, wypatrując ciekawostek wśród kamieni i nie używając wykrywaczy metali.

henry8royal3

 

thames

(The Guardian, Daily Telegraph) 

Podobne wpisy: