Morderstwo w Jerozolimie – narzędzia zbrodni 2

Gdy legioniści podeszli do wiszącego Jezusa by połamać mu kości i przez to przyspieszyć śmierć, (według prawa wszyscy skazańcy musieli umrzeć przed zmrokiem tego dnia), okazało się że mężczyzna już nie żyje. Piłat był zdziwiony tą wiadomością i zapytał nadzorującego egzekucję setnika jak dawno nastąpił zgon. Rzeczywiście, tak szybka śmierć na krzyżu mogła zdziwić, tym bardziej że Piłat wiedział w jakim stanie był skazany. Po pobiciu Jezusa przez żołnierzy Piłat rozważał jego zwolnienie, więc ewidentnie wtedy stan nie zagrażał jeszcze jego życiu. Dlaczego więc Jezus zmarł na krzyżu jako pierwszy ze skazańców i nie było potrzeby by legioniści łamali mu kości? Aby odpowiedzieć na to pytanie raz jeszcze musimy się odwołać do Starego Testamentu. Pamiętajmy, że cierpienie i śmierć Chrystusa nie była przypadkiem lecz zaplanowaną przez niego i uczniów precyzyjną operacją, która miała na celu osiągnięcie właśnie takiego a nie innego skutku. Aby osiągnąć swój cel i udowodnić, że to właśnie on jest wybranym przez Boga Mesjaszem, Jezus musiał zostać schwytany w takim a nie innym miejscu oraz zginąć w taki a nie inny sposób. Tego wymagały starożytne, zapisane w Starym Testamencie przepowiednie, które Chrystus oraz uczniowie głośno powtarzali aby legitymizować swoje działania. Każdy element misji Jezusa był nieustannie porównywany z tymi proroctwami i tak też było z jego śmiercią – od rozdzielenia ubrań skazańca wśród żołnierzy po niełamanie kości wiszącego. Opis w Księdze Izajasza, przez badaczy biblijnych bezpośrednio wiązany ze śmiercią Jezusa, nie pozostawia złudzeń: „Jak wielu osłupiało na Jego widok – tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi”1 Co mogło spowodować takie oszpecenie a jednocześnie zapewniało, że zgodnie z biblijną przepowiednią żadna z kości Jezusa nie zostanie złamana? Odpowiedź również znajdujemy w Biblii, gdzie Piłat wyraźnie mówi do Żydów, którzy domagali się kary dla Jezusa: “Weźcie go sobie i osądźcie według swojego prawa”.2 Żydzi potwierdzili, że według ich prawa Jezus powinien umrzeć. Jest to znamienne ponieważ Żydzi oskarżyli Jezusa o bluźnierstwo, najpoważniejsze wykroczenie, które karane było wyłącznie w jeden sposób – poprzez ukamienowanie. Sam Chrystus, podczas swoich wędrówek i nauczania, kilkakrotnie uniknął ukamienowania i wjeżdżając do Jerozolimy po raz ostatni doskonale wiedział, że właśnie taka kara mu grozi. Oskarżający Jezusa Żydzi uzyskali więc od Piłata dokładnie to czego chcieli, czyli podwójnego poniżenia skazańca, z jednej strony ukrzyżowanego zgodnie z prawem rzymskim a jednocześnie ukamienowanego, zgodnie z Prawem Mojżeszowym. W ciągu kilku godzin zawieszenia na krzyżu, tłum obrzucał Jezusa ostrymi kawałkami kamieni, jakie do dziś można znaleźć na najbardziej prawdopodobnym miejscu ukrzyżowania (na zdjęciu). To właśnie kamienowanie, skierowane zawsze w kierunku głowy (zwłaszcza oczu) i górnej części ciała sprawiło, że spełniła się przepowiednia proroka Izajasza i nie musiano łamać kości Jezusa, który nie żył w momencie gdy zbliżyli się do niego legioniści. Również niektóre wczesnochrześcijańskie opisy porównują oderwanie kawałków ciała Jezusa do dzielenia się chlebem. Taki opis nie pasuje do biczowania, któremu poddany był Jezus w trakcie swojego procesu, ale jak najbardziej pasuje do kamienowania, które rozszarpywało ciało i zmieniało wygląd skazańca tak, że stawał się on “niepodobny do ludzi”. Także opis w Talmudzie wyraźnie pisze o karze ukamienowania, właśnie w kontekście Jezusa.3 Święty Paweł, który przeżył brutalne ukamienowanie (uznano go za zmarłego i porzucono), pisał o bliznach na swoim ciele, porównując je do ran Jezusa. Co ciekawe, fakt że Jezus został ukamienowany pozwala na bliższą identyfikację lokalizacji miejsca kaźni..

Cdn.

1Tamże, Księga Izajasza 52:14

2Tamże, Ewangelia według Świętego Jana 18:31

3Piotr Łabuda “Proces Jezusa w przekazie Talmudu” str. 32 w “Zagadnienia filozoficzne w nauce, LVII 2014”,.

Polub i udostępnij:
Igor Murawski - badacz historii, publicysta, tłumacz literacki, przewodnik. Uwielbia rozwiązywać historyczne i archeologiczne zagadki. Podróżując poszukuje zaginionych skarbów i zapomnianych przez ludzi i czas miejsc, budowli oraz pól bitew. Pracuje nad kilkoma projektami, łączącymi pasję do historii z eksploracją.