Francuska szachownica.

Jednym z największych problemów Francuzów jest …Francja. Niesamowita złożoność jej przeróżnych terytoriów i prowincji, z całą masą historycznych zaszłości, przyprawiała o ból głowy nie tylko historyków czy polityków, ale też zwykłych mieszkańców kraju Marianny. Ciągle zmieniające się granice prownicji/departamentów, duma Burgundów, odrębność Bretonii, wyniosłość Paryżan czy przysłowiowe zacofanie Gaskończyków, to tylko niektóre z problemów z którymi borykali się rządzący Francją. W 1789, tuż po rewolucji, rozważano na poważnie projekt, który mógłby zmienić losy Francji, ale który mógł stać się też przykładem dla całej Europy. Aby zlikwidować nierówności, przywileje i usprawnić administrację, zaproponowano podział kraju na 81 kwadratowych „województw”, każde o bokach długości około 72 kilometrów. Autorzy tej geometrycznej propozycji chcieli nie tylko skończyć z trudną historią krnąbrnych prowincji kraju, ale też ułatwić życie obywateli. Według pomysłodawców, nawet z najdalszego miejsca w danym kwadracie możnaby dotrzeć do jego administracyjnego centrum w kilka godzin, co miało skutkować skuteczniejszą i aktywniejszą partcypacją Francuzów w życiu publicznym i zniwelowaniu różnic społecznych. Niestety, szachownica województw została odrzucona i ostatecznie zdecydowano się na 83 (dzisiaj 96 plus 5 zamorskich) „geograficznie” wyznaczonych departamentów..

Podobne wpisy: